blog imieniem Jarosława i Lecha Kaczyńskich

Temat: jakie papiery i szkolenia powinny być przy otwarciu firmy
Witam serdecznie,
poszukuje informacji dotyczacych obowiazkow pracodawcy zatrudniajacego 2 osoby na stanowiskach: sprzedawca i zlotnik.
1 Oprocz zgloszenia do PIP przy rejestracji firmy, przeprowadzenia szkolenia bhp podtawowegi i stanowiskowego oraz wywieszenia ogolnych instrukcji ppoz i obslugi urzadzen elektrycznych mam jeszcze jakies obowiazki?
1. O co chodzi z tym ryzykiem zawodowym? Jak nalezy 'ugryzc' ten problem? Dowiedzialem sie poczta pantoflowa, ze nalezy sporzadzic karty ryzyka zawodowego.
2. Czy to prawda, ze przy kazdym urzadzeniu musi byc w widocznym miejscu instrukacja obslugi wraz z informacjami o postaepowaniu podczas wypadku lub uszkodzenia urzadzenia?
3. Czy takich obowiazkow pracodawca ma wiecej? Jesli tak to jakie one sa?
Bede ogromnie wdzieczny za pomoc.
Źródło: bhpforum.pl/viewtopic.php?t=1336



Temat: Apteczka
Jakiś czas temu w gazecie ARSENAŁ pojawił się bardzo fajny artykuł napisany przez M. Jędrzejczaka o wyposażeniu apteczek i osobistych pakietów medycznych.

Własny zestaw medyczny
Autor: Marcin Jędrzejczak

Lepiej nosić to przez pięć lat i nie użyć ani razu, niż raz nie zabrać i nie móc użyć właśnie wtedy, kiedy będzie potrzebne.



Apteczka – zestaw medyczny do udzielania pierwszej pomocy przed lekarskiej w nagłych wypadkach, zanim na miejscu zdarzenia pojawi się karetka pogotowia lub poszkodowany nie zostanie poddany leczeniu szpitalnemu.
Nagły wypadek – zdarzenie może spotkać każdego z nas podczas pracy, jazdy na rowerze, wycieczki w góry, rejsu jachtem lub uprawiania innych weekendowych pasji, o uczestnikach ruchu drogowego nie wspomnę.
Skupmy się jednak na użytkownikach broni palnej prywatnej lub służbowej, używanej do celów hobbystycznych lub zawodowych. Użytkownik broni palnej, już poprzez sam fakt jej posiadania, w pracy, w domu lub na strzelnicy znajduje się w grupie o podwyższonym ryzyku.


Przykładem braku wyobraźni i odpowiedzialności może być organizacja strzeleckich zawodów sportowych bez jakiegokolwiek zabezpieczenia medycznego. Lekarz, owszem, był prywatnie ze swoją torbą, w której miał gazetę, worek Ambu, stetoskop i sporą ilość ligniny! A jak wyglądają takie zawody, to trzeba zobaczyć samemu! Zdezelowana skrzynka, wisząca na ścianie jako wyposażenie strzelnicy, w której jest przeterminowana woda utleniona, komplet plastrów na odciski i rozszczelnione opakowanie bandaża elastycznego, to widok niestety częsty w wielu takich obiektach. Taki sam zestaw artykułów ratujących zdrowie i życie poszkodowanym można zobaczyć również w zakładach pracy, biurach i urzędach państwowych.
Podobnie jest na okresowych szkoleniach strzeleckich policjantów, gdzie niestety umiejętności posługiwania się bronią palną, powiedzmy oględnie, nie są najwyższe. Policjanci strzelają, kule latają, a zabezpieczenie medyczne? Sytuację uporządkowała nowa instrukcja wyszkolenia strzeleckiego funkcjonariuszy policji. Ideałem bym tego nie nazwał, szczególnie decyzji dotyczącej konieczności realizacji zabezpieczenia medycznego podczas strzelania przez zespół karetki reanimacyjnej. Decyzja ta zmieniła się, na co zapewne decydujący wpływ miała faktura dostarczana po realizacji usługi zabezpieczenia medycznego.


Warto tu również wspomnieć o firmach ochrony, które codziennie na ulice polskich miast wysyłają setki uzbrojonych konwojentów, o różnym wyszkoleniu w zakresie udzielania pierwszej pomocy. Ale nawet gdyby byli świetnie wyszkoleni, w większości do tego celu posiadają jedynie zwykłą apteczkę samochodową, kupioną w pobliskim hipermarkecie, nadającą się tylko do zatamowania lekkiego krwawienia ze skaleczonego palca, ale i to nie zawsze. Niektóre firmy wyposażają jeszcze swoich pracowników w wojskowy opatrunek, co uważają za i tak duży krok naprzód w kierunku zabezpieczenia medycznego swoich ludzi.


Przykłady można mnożyć w nieskończoność, większość z nas o tym wie, jak to wszystko wygląda w praktyce. Stan taki trwa najczęściej do wypadku, kiedy ktoś odniesie obrażenia lub nawet straci życie. Wtedy jest wielki szum, obietnica poprawy i zakupy renomowanego, czytaj: drogiego sprzętu. A z tym sprzętem bywa różnie, niekiedy jest on zakupiony w sposób przemyślany, a czasem nie do końca, czyli kupiono zestaw do podawania tlenu poszkodowanemu, ale nikt nie wie, jak go użyć i gdzie go napełnić.
Zasadne zatem wydaje się posiadanie własnego, mogącego w razie potrzeby obsłużyć kilku poszkodowanych, zestawu do udzielania pierwszej pomocy przedlekarskiej, bowiem jak mówi zasada stosowana przez ludzi poważnie podchodzących do zagadnienia: Lepiej nosić to przez pięć lat i nie użyć ani razu, niż raz nie zabrać i nie móc użyć właśnie wtedy, kiedy będzie potrzebne.
W sprzedaży dostępne są gotowe zestawy, apteczki. Figurują one pod różnymi nazwami: domowe, BHP, osobiste, użytku publicznego, profesjonalne, medyczne. Możemy skorzystać z takiej gotowej oferty, lecz nie są one przygotowane ze specjalnym namysłem, a na pewno nie znajdą zastosowania podczas „zabawy z bronią” przez osobę cywilną czy mundurową. Owszem można złożyć zamówienie w specjalistycznej firmie, która zajmuje się handlem artykułami medycznymi i kupić indywidualny zestaw R-0 za średnio ok. 1000-1200 zł. Raczej mierna korzyść, a i przeznaczenie nie do końca właściwe, choć jak ktoś wie istnieje możliwość, aby takie zestawy kompletować indywidualnie. Tak, ale żeby kupić to, co rzeczywiście będzie nam potrzebne, trzeba mieć pewien zakres wiedzy o udzielaniu pomocy przedlekarskiej w nagłych wypadkach. Sprzedawca bowiem, raczej zaoferuje nam to, co on sam preferuje lub używa i niekoniecznie musi znać się na specyfice działań, w których taki zestaw będzie wykorzystywany. Pamiętajmy, że jego cel to sprzedaż, a nasz to właściwy zakup, takich przedmiotów, z których będziemy korzystać, a może nawet ratować nasze lub czyjeś zdrowie, lub życie.
Ważnym krokiem jest odbycie podstawowego kursu pierwszej pomocy, nastawionego na praktyczną naukę, takiego gdzie prowadzone są specjalne scenariusze ćwiczeń, a nie tylko wykłady w multimedialnej sali. Warto tu wspomnieć, że większość Polaków jest przeszkolona z pierwszej pomocy, na kursach prawa jazdy, na szkoleniach przy przyjmowaniu do jakiejkolwiek pracy (obowiązkowe szkolenie BHP), na wszelkiego rodzaju szkoleniach przy uzyskiwaniu specjalistycznych uprawnień np. instruktora sportu, licencji ochroniarskiej. Niestety, praktyka pokazuje dobitnie, że bez przejścia profesjonalnego szkolenia w firmach, które się tym zajmują, mało kto potrafi poprawnie udzielić pierwszej pomocy poszkodowanemu. Takie podstawowe, dwudniowe szkolenie da nam podstawową wiedzę na temat udzielania pomocy przedlekarskiej, na podstawie której określimy wielkość i skład własnej apteczki. Bez tej wiedzy nie skorzystamy z najbardziej wymyślnej torby medycznej.

Źródło: specops.com.pl/forum/viewtopic.php?t=5893